Dąbie od zarania swojej historii jest nieodłącznie związane z wojskiem i wojnami. Patrząc z tej perspektywy na miasto dochodzę do wniosku ,że fakt ten wywierał największe piętno , zarówno na kształt miasta , jego architekturę jak i na samych mieszkańców.Wspomnę tu o najwybitniejszej postaci rodem z Dąbia Carl-u Teike kompozytorze , który komponował : no co , oczywiście marsze wojskowe. Dużą część mieszkańców stanowili ludzie trudniący się wojennym rzemiosłem. Stąd może brak w mieście pałaców z wykwintną architekturą ogrodów itp. obiektów. Są za to pozostałości murów , bastionów, bunkrów i okopów ; zniszczonych, bo nazbyt często używanych. Ziemia dąbska kryje sprawiedliwie prochy obrońców i najeźdźców wielu narodowości, którzy, przez wieki na murach Dąbia tworzyli historię Pomorza i Europy. Budowali je w większości sami mieszkańcy Dąbia na rozkaz często zmieniających się władców. Dąbie było ostatnim bastionem obronnym dla obrońców jak i pierwszym celem dla atakujących. Mieszkańcy równie często więzili jeńców jak i sami jeńcami byli.Tyle moich opinii i wniosków. Aby wyciągnąć własne zapraszam do lektury tego wątku...

Tak na marginesie to ostatni, póki co, wojacy wynieśli się z Dąbia zaledwie kilkanaście lat temu.Jednostka WOP-u przy ul. Przestrzennej.

Mury miejskie

W granicach Księstwa Pomorskiego

Mury miejskie są w Dąbiu najstarszym , udokumentowanym umocnieniem. Pierwszy raz zostają wymienione w liście księcia Barnima I do klasztoru w Kołbaczu z 1277r. Donosi on w nim , że nakazał miasto Dambe otoczyć murem. Mur nie posiada otworów strzelniczych i w głównej mierze został wzniesiony z miejscowego kamienia i cegieł. Przy podstawie miał ok.1,3m grubością przy zwięczeniu 0,8 m i był wysoki na 4 do 5 m. Otaczał miasto na długości około 1950m. Zabezpieczony był przez 28 wykuszy i wieże. Aby móc do atakujących mury strzelać z flanki wybrzuszono mur w odstępach 20 - 25 metrowych. Tak zwane Wick ,albo Weichhauser był wyższe niż mury i posiadały platformę obronną ,przykrytą płaskim dachem. Nazwa Wiek ,albo Weich zdaje się pochodzić stąd ,że budynki te od strony miasta , od Mauerstr. pokryte były lekkim drewnem lub murem pruskim. Z tych domów w 1727r. pozostało jeszcze 25 , a w 1798r. jeszcze 19 W latach 1884 do 1887 miasto sprzedało Urzędowi Podatkowemu Rzeszy miejsce Wickhaus nr 18 za 135 M. Plac pod  nr  8,13,15 i 17 zostały zwolnione. Wśród bram miejskich bramy Szczecińska i Goleniowska były prostymi budynkami szczytowymi. Brama Młyńska ,czy zwana później Zorndofer po bitwie pod Zondorf jawi się na jednym z olejnych obrazów jako czworokątna budowla z piramidalnym ceglanym wierzchołkiem. Zamkniętą z powodu budowy fortyfikacji ok.1646r. Bramę Młyńską otwarto znowu w roku 1756.

Brama Młyńska w tle drewniana wieża kościoła.

Nieopodal znajdowała się furta wodna w miejscu, gdzie Kanał Płoni wpływa do miasta, prostej budowy pokryta dwuspadowym dachem.

Rozbiórka murów

W 1862r.z powodu groźby zawalenia ,ku niezadowoleniu mieszkańców rozebrano średniowieczną wieżę przykrywającą bramę. Kiedy bramy Szczecińska i Goleniowska znikneły z pejzażu miasta nie udało się dotąd ustalić. 9 marca 1756r. odnotowano w Księdze Kościelnej obecność w Bramie Goleniowskiej królewskiego pisarza bram miejskich Johana Christiana Reutera.Budynek straży przy Bramie Goleniowskiej został rozebrany ok.1836r.a ten przy Bramie Szczecińskiej został wynajęty. W 1832r. uszkodzone fragmenty murów zostały naprawione. Cegły pochodziły z cegielni fortecznej na Żelechowie prace prowadzono po prawej stronie Bramy Goleniowskiej. W 1834r. przeprowadzono naprawy po obu stronach Bramy Młyńskiej. Na początku 1836r. następujące budynki podlegały Ministerstwu Wojskowemu: Wallmeisterhaus (straż miejska) zbudowany prawdopodobnie w 1758r.,Banhofschuppen(magazyn budowlany) zbudowana na gruntach miejskich w 1816r.,dwie Pallisadenschuppen (szopa na ostrokole) zbudowane w 1833r.magazyn prochu przy Bramie Szczecińskiej pochodząca z 1758r. ,w 1835r. całkowicie wyremontowana za 220 talarów, dwa magazyny prochu pod przejściem w bastionie 3 w Bramie Młyńskiej i bastionie 7 odbudowane w 1818r. ,wozownia artyleryjska wybudowana w 1820r. W latach 1758 - 1760 zostaje wybudowany lazaret poza murami na lewo od Bramy Goleniowskiej. W 1836r. wydzierżawiono budynek straży bram przy Bramie Goleniowskiej. W 1849r. przeniesiono, z powodu niepokojów politycznych, do Dąbia ze Szczecina odział piechoty (Garde Landwehr Batallions).

W 1872r. Dąbie przestało pełnić rolę twierdzy. Mury miejskie stały się własnością miasta. Odpowiednie zarządzenie wydało Ministerstwo Wojny 30 grudnia 1873r.Burzenie murów rozpoczęto w 1874r. a materiał budowlany został użyty do budowy budynków publicznych i dróg w Puszczy Bukowej. W marcu 1898r. zburzono stary dom pisarza przy Bramie Młyńskiej.Niewielkie fragmenty murów zachowały się do dziś. I choć są w rejestrze zabytków nie widać by kogokolwiek ich los obchodził!

Fortyfikacje miejskie

W granicach Szwecji

Rozbudowa umocnień twierdzy Dąbie przypada na okres panowania tu Szwedów. Prace rozpoczęto prawdopodobnie w 1630 r. a zakończono w 1646r.Niedługo potem Twierdza Dąbie przeszła pierwszą poważną próbę w czasie Wojny Polsko - Szwedzkiej w 1659r.W tym roku wojska cesarskie i brandenburskie pod dowództwem generała grafa de Sosches rozpoczęły odbijanie Szwedzkiego Pomorza.

Odziały przesuwały się 14 sierpnia wzdłuż Regalicy, zajęły Podjuchy i Klęskowo i rozbiły obóz nieopodal miasta. Komendantem twierdzy był wtedy pułkownik de la Courhire . Obsada składała się z 104 ludzi szczecińskiego regimentu Wirts, z regimentu Steinacker (w 1658r. 350 ludzi) złożonego z 8 kompanii oraz eskadronu Ornberg. Należy do tego dodać mieszkańców zdolnych do noszenia broni. Zorganizowani byli oni w ramach miejscowego Bractwa Kurkowego i podobnie jak szczecinianie uczestniczyli w obronie miasta. Obsada twierdzy broniła się dobrze. W nocy 23 sierpnia wykonała siłą 300 dragonów wypad poza mury. W nocy z 24 na 25 sierpnia nastąpił generalny szturm na twierdzę. Walki trwały do 7 rano kiedy napastnicy ,przy stracie 100 ludzi, odstąpili. W odpowiedzi na żądanie kapitulacji 1 września komendant twierdzy organizuje udany wypad za mury. Szturm ,który nastąpił 15 września załoga ponownie odparła. Jednak oblegającym udało się zdobyć leżący przy ujściu Płoni blok budynków, przez co przerwano połączenie wodne ze Szczecinem. Z powodu braku prowiantu 17 września twierdza poddała się. Uwolniono tylko 700-800 ludzi Szwedów i Finów. Niemcy, Polacy i Duńczycy regimentu Steinacker zostali włączeni do cesarskich regimentów. Łupem zdobywców padło 17 dział,30 cetnarów prochu,4 cetnary lontów,6 cetnarów kul muszkietowych, pół beczki saletry, pół beczki siarki, beczka terpentyny, beczka smoły 600 gotowych granatów ręcznych, ponad 400 kul armatnich 800 korców ziarna. Po klęsce Szwedów w bitwie pod Fehrbellin 28 lipca 1675r. i po wycofaniu się z Dąbia w sierpniu 1676r. 900 ludzi i 60 jazdy Twierdzę Dąbie przejmują Brandenburczycy. Natychmiast rozpoczynają naprawę ,zniszczonych częściowo przez wycofujących się Szwedów , umocnień. Na mocy pokoju z St. Germain z 1679r. Szwedzi ponownie przejmują Twierdzę Dąbie od Brandenburgii.

Miedzioryt z 1740r. przedstawia twierdzę Dąbie.

W granicach Prus

Miasto i twierdza przeszły we władanie Prus na mocy traktatu w Sztokholmie z 1720r. Podczas Wojny Siedmioletniej pojawił się w pobliżu twierdzy rosyjski korpus rozpoznawczy. Obsadę twierdzy w grudniu 1760r.stanowiło 10 kompanii, dowódcą był starszy porucznik von Grumbkow, wymieniono z nazwiska major von Wedell, dowódcy von Engelbrecht, von Bork, von Schwickert, von Sydow, von Marschall, von Koller i von Haak. 27 października 1760r. Kozacy zbliżyli się do miasta na odległość strzału i ostrzelali straż bastionu III przy Muhlentor. Komendant skarżył się na brak artylerzystów. W opisie sporządzonym po zakończeniu wojny z datą 2 stycznia 1764r. mówi się, że obsada twierdzy Damm urządzała wypady przeciw zapuszczającym się pod mury oddziałom rosyjskim i wzięła przy tym wielu jeńców. Słaba obsada twierdzy za sprawą świetnego dowodzenia komendanta zapobiegła temu, że Rosjanie kręcący się w okolicach twierdzy, szczególnie w ostatnich miesiącach, nie odważyli się zaatakować, co wcześniej miało miejsce... Komendantem twierdzy od 1758r. do pokoju Hubertusburger Friden w 1763r. był major Joachim Freidrich von Hardt.

Pod panowaniem Napoleona

W latach 1806 - 1813 twierdza była w rękach Francuzów. W 1805r. pod Austerlitz Rosjanie zostali pokonani przez Francuzów.Po bitwie pod Jeną i klęsce Prus wojska Napoleona przejęły większość twierdz bez walki.29 października do Szczecina przybywa francuska brygada kawalerii a 1 listopada 1806r. do Dąbia ,przy dźwiękach muzyki, wkracza 88 regiment Piechoty Liniowej pod dowództwem generała Vedell'a. Komendantem miasta został generał Chapuis. Wojska napoleońskie zaraz po wkroczeniu do miasta z wielką determinacją zabrały się do naprawy i znacznej rozbudowy szańców i bastionów Dąbia. Prace te wykonano z taką biegłością , że odbijanie miasta przez Prusaków i Rosjan w 1813r. trwało aż 9 miesięcy! Ciekawostką jest fakt skierowania do obsadzenia twierdzy w Dąbiu w październiku 1810r polskiego batalionu w sile 518 żołnierzy. W 1809r jazda polska brała udział w tłumieniu partyzantów pruskich pod dowództwem Schilla pod Strzałowem (Straslund).Szczegółowy opis tu

Stały garnizon